An Najma. Z nutą Orientu  o tańcu i ludziach.

Z cyklu „MY” – Agata Thrams

page agata 1AGATA THRAMS – SPECJALISTKA OD AMERICAN TRIBAL STYLE:

Dlaczego wybrałaś właśnie ATS? I jak zaczęła się Twoja przygoda z tym stylem?
Taniec orientalny nie był wyborem, którego dokonałam mając przed sobą rozpostarty wachlarz możliwości. Odkąd pamiętam taniec zawsze mi towarzyszył i nigdy nie podejmowałam próby określenia go, sklasyfikowania do jakiegoś konkretnego stylu. Tribal pojawił się na mojej drodze przypadkiem i po prostu mną zawładnął, a ja z tym nie walczyłam. Spodobał mi się w nim przede wszystkim mroczny klimat, uniwersalność i możliwość wszechstronnego rozwoju.

Ile już tańczysz?
ATS, który zaczęłam tańczyć w 2010 roku przyciągnął mnie tą niesamowitą więzią, jaka rodzi się między tancerkami na parkiecie. W tamtym właśnie roku, będąc jeszcze częścią trio zajmującego się tańcem Bollywood, zostałam zaproszona do zespołu Himavanti Tribe, którego założycielki pokazały mi jak można jeszcze lepiej panować nad swoim ciałem, wyglądać zmysłowo i jednocześnie dumnie oraz nauczyły mnie figur i komend, dzięki którym do dziś jestem w stanie komunikować się na międzynarodowej scenie z wieloma innymi, nawet obcymi tancerkami.

Czym zajmujesz na co dzień, jakie są Twoje zainteresowania?
Taniec jest moją pasją i życiowym celem samym w sobie, ale mimo największych chęci nie da się tańczyć cały czas. Na co dzień można mnie więc odnaleźć w roli specjalisty do spraw obsługi klienta oraz studentki Uniwersytetu. Wolny czas natomiast staram się dzielić po równo na czytanie cudzych i pisanie swoich opowieści.

Swoich opowieści? Uchyl rąbka tajemnicy!
Moją drugą pasją poza tańczeniem jest pisanie. Jak na razie piszę cały czas do szuflady, czasami próbuję aktualizować mojego bloga, co idzie mi niestety topornie, ale mam nadzieje wydać kiedyś swoją powieść 🙂

O czym jest Twój blog?
To taka moja wirtualna szuflada, to co się nie zmieści w tej zwykłej, ląduje na blogu. Założyłam go by mnie mobilizował ale ostatnio coraz więcej tańczę więc czasu brakuje. Ale nie narzekam 🙂
page agata 3

Co studiujesz?
Ukończyłam germanistykę, ponieważ wydawało mi się, że będzie to łatwy kierunek. Mój tata jest Niemcem więc wydawało mi się, że będzie fajnie… W tej chwili studiuję bezpieczeństwo międzynarodowe, ponieważ znalazłam tam interesujące przedmioty. Jak na razie na pierwszym semestrze jest dość ogólnikowo, ale już widzę, że drugi semestr zapowiada się naprawdę ciekawie.

I co planujesz robić po tych studiach?
Tańczyć! Tańczyć i pisać.

Lubisz uczyć tańczyć?
Uwielbiam! To jest niesamowite uczucie, kiedy dziewczyny nagle załapują, co do nich mówię i robią dokładnie to, co trzeba i wiedzą o co chodzi. Uwielbiam oglądać ich postępy: widzę jak na początku zajęć nie wiedzą za bardzo gdzie mają biodra a gdzie mają ręce i czy łokcie mają na równej wysokości a po dwóch miesiącach wychodzą z zajęć… takie ładne kobitki 🙂

Taneczne marzenie?
W zasadzie się już spełnia! Chciałam prowadzić zajęcia i prowadzę i mogę się przez to też sama rozwijać. Do Polski przyjeżdża tez coraz więcej międzynarodowych gwiazd, u których mogę się uczyć.

Fat Chance Belly Dance? Ameryka? Certyfikat Calroleny Nericcio? (certyfikowany kurs ATS u tancerki, która stworzyła ATS)
Tak, mam to w planach. Choć na razie o tym nie myślę bo wiem, że Carolena jest bardzo zajęta w Stanach i zanim przyjedzie znowu do Europy to trochę trzeba będzie poczekać

Podzielisz się linkiem do swojego bloga?
Podzielę, tylko muszę go troszeczkę uporządkować…
Rozmawiała Kobra 🙂